czwartek, 17 lutego 2011

A jednak... wiosna coraz bliżej

Jaskółka, tfu, skrzyneczka już przyleciała i stoi. Ma prawidłowy numerek działki, więc na pewno nasza. Wczoraj dzwonił pan, że jeśli chcę brać udział w odbiorze, to mogę zadzwonić pod podany numer i czy może nie wysyłać powiadomienia listem poleconym bo mu się nie chce. Tzn., że się nie chce, to nie powiedział, ale przecież wszyscy wiedzą o co biega.
Obeszłam sobie dzisiaj działkę wkoło. Widać niejaki ruch na nieużytku po ciąganiu mediów, deptaniu spacerowiczów - spora ilość psich odchodów, wrrr, i dzicze buchtowiska. Te to chyba najbardziej zmieniły wygląd działek. Mam nadzieję, że poziomki przetrwały.
W przeciwieństwie do ubiegłego roku jest wyjątkowo sucho. Ciekawe z czego to wynika, skoro opady śniegu były spore. Zobaczymy co się będzie w kwietniu działo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz