sobota, 2 marca 2013

START

Jesteśmy właśnie po rozmowach z kierownikiem budowy i budowlańcem. Kierownik wg mnie ok. Zresztą wcześniej współpracowaliśmy z jego synem w zakresie geodezji i przygotowania projektu do pozwolenia na budowę. Konkretny.

Budowlaniec. Hmm. Mam dość mieszane uczucia. Przekonuje mnie to, że już niejakie doświadczenie z nim jest. Dwa razy budował dla firmy taty Łu. Robił przebudowę starego domu rodziców Łu. Podobno komuśtam z firmy taty budował cały dom. Rekomendacje bliskie więc dość duże i nadzieja, że z uwagi na ewentualną dalszą współpracę z firmą teścia będzie się starał. Niemniej rozmowa trochę jak po grudzie. Gość dużo mówił, ale ja mam wrażenie, że konkrety nieustalone. Widać co prawda, że potrafi przeczytać projekt i powiedzieć coś na temat, ale jeśli chodzi o zorganizowanie, to już raczej będzie to w naszej gestii. I to mnie martwi.
Myślałam na przykład, że ma swoje hurtownie i zaproponuje od razu 20% tańsze materiały ;) Marzenie ściętej głowy. Czekają mnie twarde negocjacje i samodzielne szukania. Może to i dobrze -- czegoś się nauczę. Tylko czy znajdę na to czas!
Z kierownikiem o konkretach, z budowlańcem o rozwodzie. Wolałabym, żeby mnie nie raczył rodzinnymi historiami, bo nie wiem, jak się w takiej sytuacji zachować. Żałować go? Raczej irytują mnie takie rzeczy, zupełnie niezwiązane z tematem. Ja ma swoje problemy -- choćby jak mu zapłacić -- i nie mam zamiaru go zasypywać historiami jaki mam z tym problem.

A problem niejaki będzie, jeśli chodzi o stan do jakiego mieliśmy zamiar dotrzeć. Założyliśmy minimum stan zero z nadzieją na SSO czyli stan surowy otwarty. Bosko byłoby dotrzeć do niego. W głowie latają myśli, jak byłoby fajnie, gdyby się udało, jednak... trzeba zejść na ziemię i do problemu podejść realnie. Czyli jednak zero (jakiś miesiąc prac) a reszta w przyszłym roku.

Aha, i start określony na 1 kwietnia. Lubię kwiecień.

1 komentarz:

  1. Trzymam kciuki z całej siły!

    A pod koniec marca mogę zwizytować teren budowy i odprawić trochę dobrych czarów :)

    OdpowiedzUsuń