poniedziałek, 8 września 2014

Ojej...

...ile spraw w tym tygodniu!
Łu mi właśnie uświadomił...
- jutro cd. rozmów dot. kuchni,
- pojutrze pomiary drzwi,
- w czwartek ruszają prace przy łazienkach i podłogach na dole (płytki),
- w piątek wchodzi ekipa położyć podłogi na górze (panele).

Poza tym już robią się schody do garażu i pewnie niedługo będą mogły być zamontowane. Na montaż również czeka barierka okna balkonowego, ale to już raczej po elewacjach. Elewacje - mam nadzieję, że do końca września. Do skończenia jest próg najazdowy do garażu, czekają materiały na wykończenie poddasza. No i ogródek. Nie ma kiedy go skosić! Kupiłam w niedzielę porzeczki (czarną i czerwoną) oraz aktinidię. Stoją w doniczkach i czekają, aż je wysadzę. Dobrze, że chociaż pada.

A ja w niedzielę wyjeżdżam na tydzień i zostawiam Łu z dzieciakami i całym tym majdanem. Da radę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz