sobota, 18 lipca 2015

Cuda przyrody...

...we własnym ogródku.
Pierwszy przykład, to będzie prawdziwy David Atenborough. Gdyby nie film z tym genialnym prezenterem przyrody, to nie wiedziałabym czego jestem świadkiem. Nie wiedziałabym, że ślimaki parzą się w tak oryginalny sposób, choć po jego filmie byłam przekonana, że to jakieś egzotyczne cuda tak robią. A to na własnym podwórku można pooglądać godowe tańce ślimaków. W tym przypadku to chyba ślimak pomrowy.
Tutaj jeszcze dwa w miłosnym oplocie:

A tutaj jeden już spadł na ziemię, a drugi samotnie wędrował do góry:

Ślimaki, to atrakcja z wczoraj.

Dzisiaj z kolei mieliśmy gradobicie:

I takie dwucentymetrowe gradziny:


Edit:
Moje zdjęcie z gradobicia opublikowali nawet w
Gazecie Wrocławskiej.
:)

1 komentarz:

  1. Siorko, szukałam pomysłów do swojego ogrodu i znalazłam taki cudo-wianek:
    http://blogwogrodzie.pl/2013/03/wiklinowy-szalas-jak-go-zrobic/
    Może uwijesz dla Polki? :D

    OdpowiedzUsuń