sobota, 12 września 2015

Artrystyczna wizja...

...roletek w wykonaniu Łu. Na życzenie Agi:


1 komentarz:

  1. O, super. Podoba mi się to wszystko takie stonowane u Was. U nas misz-masz kolorów i stylów, czy też może po prostu brak stylu. A może to właśnie taki styl. ;)

    A jak się szyje rolety? Może se do kuchni machnę.

    OdpowiedzUsuń