poniedziałek, 31 stycznia 2011

No właśnie... wiosny nie czyni

Po telefonach do energetyki i wykonawcy naszej skrzynki z ramienia tejże [energetyki] sprawa się wyjaśniła. Wiosny nie ma. Naszą skrzynkę wykonuje kto inny niż skrzynkę sąsiadów, ale... nasz wykonawca miał się przyłączyć do skrzynki sąsiadów - bo ich wykonawca miał wykonać przyłącze licznikowe i rozdzielcze (zabijcie, jeśli dobrze zapamiętałam, może jakieś inne) - a tego jeszcze nie było, więc nasz się nie przyłączył. I nie wykonałby naszej skrzynki jeszcze przez najbliższe kilka tygodni, bo zanim tamten by zgłosił, energetyka odebrała i poinformowała tego [naszego wykonawcę], że już się ma do czego podłączyć i on się podłączył i postawił naszą skrzynkę, to minęłoby następne kilka tygodni. Ufff...
Ale teraz, gdy ja już go poinformowałam, że ma się do czego przyłączyć, to on w te pędy (w przyszłym tygodniu) skrzyneczkę postawi i tydzień później energetyka odbierze. Git. Czyli wiosna za dwa tygodnie a mogła za dwa miesiące.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz