niedziela, 2 grudnia 2012

Nadzieja umiera ostatnia ;)

No i skończyły się nasze plany o sprzedaży mieszkania w tym roku. Klienci (bardzo mili zresztą) odpisali, że jednak nie kupią naszego mieszkania. Patrząc na to, że grudzień się zaczął to nie ma praktycznie szansy na załatwienie wszystkiego w tym roku. Czas skończyć się łudzić i brać za plan B (a może to już C?).
Patrząc na jakby nie było nieco niepewny czas, a może i nasze nieryzykanckie podejście do życia ;), to nie zdecydujemy się na jakieś kroki, które mogłyby nas zaprowadzić na krawędź. Bo i po co? Sama budowa to już będzie niezła 'jazda bez trzymanki'. Wystarczy.

I co dalej?

Fundamenty w 2013. A później się zobaczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz