środa, 27 sierpnia 2014

Na dworze...

...jesień. No, mgła jest po prostu, wilgotno, zimno, popaduje. Wczoraj rano było 13st.C. Dzisiaj wygląda na to, że jeszcze mniej. A w końcu mamy dopiero końcówkę sierpnia. Prawie miesiąc lata przed nami!
Z moich, co najmniej nastoletnich obserwacji wynika, że we wrześniu pogoda się załamuje i przez kilka dni trwa jesień. Później robi się okres pięknej pogody, ale to już nie lato. To już piękna polska jesień (albo babie lato?). W tym roku wygląda na to, że załamanie przyszło wcześniej niż zazwyczaj. Ciekawe, czy to może coś świadczyć o tym, że zima przyjdzie wcześniej? A może właśnie wręcz odwrotnie?
Wrześniowe załamanie niezmiennie przypomina nostalgiczny tekst Andrzeja Waligórskiego:

Tylko czemu, w tym roku już w sierpniu :(

1 komentarz:

  1. Ja to sobie nuciłam już parę dni temu, Siorko... U nas też jesiennie. Ale może jeszcze wróci lato, w każdym razie w Polsce, bo w UK to i tak dziwnie, jak czasem nie pada listopadowo ;)

    I dzięki za kartkę z Bieszczadów. Pewnie, że pamiętam jaszczurki na torach kolejki w Woli Michowej... Ech...

    OdpowiedzUsuń