wtorek, 28 maja 2013

Bezsenne noce inwestora

Właśnie piszę w środku nocy (mniej więcej 2:30). Za oknem pada deszcz. Właściwie leje. Nic tylko spać. Tylko, kurde, wczoraj przywieźli na budowę cement. A ja nie wiem, czy jest przykryty. Wczoraj byłam, widziałam z daleka, nawet pomyślałam, że trzeba go jakoś zabezpieczyć na noc. Ale nie sprawdziłam, czy jest zabezpieczony, nie spytałam o to. I teraz, kurde, nie mogę spać. Jakby mogło to coś zmienić. Oczywiście wieczorem nic nie sugerowało, że będzie lać.
Kurde, kurde, za mało kurde! (To jakiś cytat, tylko nie pamiętam skąd.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz