piątek, 13 stycznia 2017

Mandarynka...

...mocy.
Nawiązując do kapci mocy, to dzisiaj Po wpadła do kuchni krzycząc:
- Tato, daj mi mandarynkę mocy!
- Mandarynki mocy nie ma, ale możesz dostać kiwi supermocy.
- Super! Miłek, ja dostanę KIWI SUPERMOCY!

3 komentarze:

  1. Aż się turlam! Dzięki za uśmiech z samego rana. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A tak poza tym to już pooglądałam, gdzie co i kiedy możemy odwiedzić. Limit dzienny na samochód, to 90 mil (na 5 dni), więc jazda na lotnisko i z powrotem + do Lądka i z powrotem. Zostaje na 2 nie za długie wycieczki (Stonehenge + Winchester). I wszystko jasne. ;)

    OdpowiedzUsuń