sobota, 11 października 2014

Czas na...

...drzewka!
Planowałam za tydzień pojechać do Strzelina i tam na targu zakupić. Tak się jednak złożyło, że dzisiaj wpadłam do Casto po jakieś przedłużki do rurek i akurat stały wystawione badyle. Pochodziłam wkoło nich, pooglądałam. Ale nie wzięłam. Po południu jednak zgarnęłam Po i we dwie pojechałyśmy nabyć:
- dwie wisienki,
- czereśnię,
- śliwkę renklodę (od Taty mam obiecaną drugą - węgierkę),
- morelę i
- brzoskwinię.

Po powrocie udało mi się zaznaczyć miejsca pod część drzewek i wsadzić morelę. Reszty się nie dało, bo komary mnie zżarły. Jutro ciąg dalszy.

A tak ku pamięci, to kupiłyśmy (wszystkie opisy za www.sadowniczy.pl:
- wiśnie odmiany Pandy 103
Drzewo rośnie silnie, tworząc jajowatą, luźną koronę. Jest wytrzymałe na mróz i odporne na choroby grzybowe. Stosunkowo późno zaczyna owocować, dając umiarkowanie obfite plony. Rodzi duże (lub bardzo duże), nerkowate, ciemnoczerwone owoce o mięsistym, słodkokwaskowatym, deserowym i wyjątkowo smacznym miąższu. Jest to jedna z najsmaczniejszych odmian wiśni. Odmiana godna polecenia, zarówno do nasadzeń produkcyjnych, jak i amatorskich.
Dojrzałość zbiorcza: połowa lipca
Odmiana: średniowczesna
Pochodzenie: Węgry
Zapylacze: Northstar, Wołyńska, Lucyna
Rozstawa: 2-3m X 4-4,5m = ok. 741-1 250szt./ha


- i Łutówkę (na podkładkach z antypki),
Drzewo rośnie średnio silnie i tworzy luźną, kulistą koronę. Jest wytrzymałe na mróz, ale wrażliwe na choroby grzybowe. Bardzo wcześnie wchodzi w okres owocowania. Plonuje obficie i regularnie, ale tylko w sadach chronionych. Rodzi duże, kuliste, ciemnoczerwone owoce o soczystym, kwaśnym, nieco cierpkim, ale smacznym miąższu. Jest czołową odmianą sadów towarowych.

Dojrzałość zbiorcza: koniec lipca
Odmiana: późna
Pochodzenie: nieznane
Zapylacze: samopylna
Rozstawa: 2-3m X 4-4,5m = ok. 741-1 250szt./ha,

- morelę Harcot (na ałyczy)
Drzewo rośnie silnie i tworzy szeroką, rozłożystą koronę. Jest wytrzymałe na mróz, ale pąki kwiatowe są średnio wytrzymałe. Rodzi średniej wielkości lub duże owoce (35-50 g), kulistojajowate lub owalne, pomarańczowe, pokryte dość dużym jaskrawoczerwonym, rozmytym rumieńcem, o ciemnopomarańczowym, zwięzłym, soczystym i lekko aromatycznym miąższu, łatwo odchodzącym od pestki. Dojrzałe raczej nie odpadają. Odmiana samopłodna, dobrze owocuje tylko w obecności innych odmian o podobnym terminie kwitnienia.
Morele stanowią świetny surowiec na przetwory. Są najbogatsze ze wszystkich naszych owoców w witaminę A. Największy odsetek ludzi dozywających sedziwego wieku, notuje się właśnie w rejonach masowej uprawy i konsumpcji moreli.
Dojrzałość zbiorcza: koniec lipca
Odmiana: wczesna
Pochodzenie: Kanada
Zapylacze: Early Orange, Wczesna z Morden,


- czereśnię Burlat (podkładka colt)
Drzewo rośnie bardzo silnie. Jest średnio wytrzymałe na mróz, a dość odporne na raka bakteryjnego. W okres owocowania wchodzi stosunkowo wcześnie, plonując obficie i regularnie. Daje duże, szerokosercowate, purpurowoczerwone owoce, z soczystym, słodkim i aromatycznym miąższem. Są podatne na pękanie w czasie deszczu.
Dojrzałość zbiorcza: koniec czerwca
Odmiana: wczesna
Pochodzenie: Francja
Zapylacze: Van, Vega, Hedelfińska, Büttnera Czerwona
Rozstawa: 3-4m X 4-4,5m = ok. 556-834szt./ha,


- sliwę Ruth Gerstetter (czerowna renkloda, na ałyczy)
Drzewo rośnie średnio silnie. Jest niezbyt wytrzymałe na mróz i dość odporne na szarkę. W okres owocowania wchodzi wcześnie, plonując w miarę obficie, ale niezbyt regularnie. Daje średniej wielkości, owalne owoce, granatowe, pokryte niebieskim nalotem, z soczystym, słodkawym i lekko cierpkim miąższem, dobrze odchodzącym od pestki. Jest to odmiana wybitnie amatorska, częściowo samopłodna.
Dojrzałość zbiorcza: koniec lipca
Odmiana: wczesna
Wrażliwość na szarkę: mała
Pochodzenie: Niemcy
Zapylacz: częściowo samopłodna, Opal, Earliblue, Renkloda Ulena, Stanley, President
Rozstawa: 2-3m X 4-4,5m = ok. 741-1250szt./ha,


- brzoskwinia Red Haven (na siewce rakoniewickiej)
Drzewo rośnie silnie, tworząc kulistą, zagęszczoną koronę. Jest średnio wytrzymałe na mróz. Rodzi duże, kuliste i regularne owoce, złocistożółte, pokryte silnym jaskrawoczerwonym, marmurkowo-kropkowanym rumieńcem, z żółtopomarańczowym, słabo włótnistym, jędrnym, słodkokwaskowatym, bardzo soczystym miąższem, dobrze odchodzącym od pestki.
Brzoskwinię uważa sie za jeden z najsmaczniejszych owoców na swiecie. Prócz tego odznacza sie dużą wartością zarówno odżywczą, jak i biologiczną. Zawartościa witaminy A ustępuje tylko morelom. Stanowi ozdobę każdego zestawu owoców świerzych podawanych na deser, jak również wspaniały surowiec do najsmaczniejszych kompotów.
Dojrzałość zbiorcza: połowa sierpnia
Odmiana: średniowczesna
Pochodzenie: USA
Rozstawa: 2-3m X 4-4,5m = ok. 741-1 250szt./ha.


Trochę martwią mnie te zapylacze. Rozumiem, że może okazać się, że brak takowego będzie oznaczał brak owoców. Czekać? Czy kupować?

3 komentarze:

  1. Witam, ja to w ogóle nie rozumiem takich opisów o zapylaczach :) Drzewka owocowe kupuję u sadownika i jest ok, wszystko owocuje. Nigdy nie kupowałam roślin do sadu w markecie, ale może też mają dobre.
    Mój nowy ogród będzie zakładany dopiero na wiosnę. Ale my mamy inną sytuację, bo jeszcze korzystamy ze starego ogrodu, do ostatniej chwili wyciśniemy wszystkie jego dobrodziejstwa.
    pozdrawiam
    Milena

    OdpowiedzUsuń
  2. A pytasz o odmiany? Czy mówisz, że do ogródka przydomowego i sadownik coś dobiera?
    Drzewka kupiłam teraz, bo na moje oko były świeże i jeszcze nie zniszczone przewalaniem przez klientów. Jeśli chodzi o inne drzewa niż jabłonie, to nie bardzo wiedziałam czym się kierować przy wyborze gatunku. Z jabłoni myślałam o papierówce lub Glosterach (choć nie każdy je lubi), ale ostatecznie zrezygnowaliśmy. Jak na razie jabłka są dostępne w sklepach przez cały rok po przystępnych cenach i w wielu odmianach - w przeciwieństwie do np. czereśni, które w tym roku były koszmarnie drogie.

    Teoretycznie na skrzyni z drzewkami były opisy, ale przy Po trudno było tam stać i kontemplować którą odmianę wybrać. Jedyne na co zdążyłam zwrócić uwagę, to żeby wziąć ciemnoczerwoną czereśnię, bo podobno ma czegoś tam dobrego więcej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odmiany dobieram pod kątem smaków i odporności na szkodniki. Owocowych nie pryskam więc na tym mi zależy. Z jabłoni teraz mam Glostera, Elizę, Royal (ozdobna) i rajską. Po 5 latach w tym roku pierwszy raz zaowocowały glostery ale były cholernie kwaśne. Wolę kupować jabłka niż uprawiać jabłonie :) Jedynie Rajska się sprawdza. Co roku owocuje bardzo obficie, aż za obficie. Większość przerabiam na rajską wódkę (bardzo smaczna) a część zostawiam na drzewku dla ptactwa.
    A jak kupuję u sadownika to mówię jakie chcę i mi dobiera. Tzn mama mi załatwia drzewka i krzewy od swoich znajomych sadowników dlatego pisałam, że nigdy nie kupowałam w markecie, ale nie neguję tego. Tam pewnie też są dobre tylko trzeba samemu sensownie coś dobrać i wybrać zdrowe drzewko.
    Pozdrawiam
    Milena

    OdpowiedzUsuń