piątek, 13 września 2013

Małe wypłaszczenie...

...czyli jakaś ulga na tej 'długiej drodze'.
Zaczęłam szukać informacji nt. zwrotu podatku VAT na materiały budowlane - ten rok jest ostatni, kiedy można wystąpić o taki zwrot. W necie można znaleźć jakieś artykuły na ten temat. Na przykład tutaj. Najważniejsze informacje są na stronach rządowych, np. Ustawa o zwrocie osobom fizycznym niektórych wydatków związanych z budownictwem mieszkaniowym, oraz Załącznik do obwieszczenia ministra zawierający wykaz materiałów budowlanych, które do dnia 30 kwietnia 2004 r. były opodatkowane stawką podatku od towarów i usług w wysokości 7%, a od dnia 1 maja 2004 r. są opodatkowane podatkiem VAT. Bo oczywiście nie cały podatek jest odliczany, tylko różnica do tych 7% - co i tak nie jest mało, bo 16% ceny zakupionych materiałów. Zajrzałam do załącznika, praktycznie wszystko co kupiliśmy kwalifikuje się. Nie wiem jeszcze, co z betonem; napisali, że wyroby z betonu, ale czy beton towarowy też?
Wstępnie (bez betonu) wychodzi kwota ok. 3 700 zł. I to jest ta lepsza część wiadomości.

Gorsza jest ta, że od złożenia wniosku (co można zrobić raz w roku, więc pewnie zrobimy dopiero w styczniu) urząd skarbowy ma pół roku na zwrot. Czyli na koniec budowy może zostaniemy poratowani dodatkową gotówką. Zaczęłam teraz jednak żałować, że w najbliższej racie nie uwzględniliśmy np. kupna okien. Albo i masy innych rzeczy - żeby 'zdążyć przed północą'.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz