niedziela, 25 listopada 2012

Telefon...

...właśnie miałam. Od potencjalnej klientki. Czyżby moja hipoteza, że pod koniec roku coś się ruszy była słuszna?
Jest tylko jeden mały problem: czy zdążymy sprzedać do końca roku? Cały problem w tym, że jeśli udałoby się nieco karkołomne przedsięwzięcie sprzedaży mieszkania i wzięcia kredytu w tym roku, to ja widzę szansę na budowę. Jeśli nie, to na moje oko brakuje nam kilkudziesięciu tysięcy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz