piątek, 6 grudnia 2013

Wieje

Ksawery na dworze szaleje. Choć w jak się jest w domu, to to jakieś straszniejsze się wydaje, bo świszcze i huczy. Co się dzieje na budowie to nie wiem. Rano więźba była jeszcze na swoim miejscu. Teraz, to nie wiem. Gorzej, że z naszego bloku zerwało przynajmniej jedną dachówkę. Akurat przy naszym oknie. A nie naprawią tego szybciej niż w poniedziałek. Mam nadzieję, że nie zaleje nam mieszkania do tego czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz