piątek, 13 grudnia 2013

Z pogodą lepiej...

...z mieszkaniem gorzej.
Mieliśmy, podobno zdecydowanych, klientów. Jutro mieliśmy podpisywać umowę przedwstępną sprzedaży. A tu jakieś problemy wynikły. Kiepsko, bo aby skończyć budowę musimy mieć sprzedane mieszkanie. Chyba czas zacząć myśleć o poważnych cięciach planów. :(

Przez tydzień praktycznie nie widziałam co się dzieje. Rano, gdy wyjeżdżam - ciemno. Wieczorem, gdy wracam - noc. Może jutro coś pooglądam. Dzisiaj wypatrzyłam tylko tyle, że lukarna się zarysowała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz