piątek, 10 stycznia 2014

Pogoda bis

I znowu słychać o spadku temperatury i opadach śniegu, co ma mieć miejsce za cztery dni. Wykonawca obudził się nagle, tym bardziej, że Łu go postraszył oknami i elektrykiem, co to mają wchodzić po dwudziestym stycznia, i pędzi z dachem. Nie wiem z czym to się wiąże dla dachu, czy nie będzie oznaczało jakichś baboli. Wrr. Drugi raz bym się chyba nie zdecydowała na powierzenie dachu murarzom. Nie wiem jakie kwiatki to będzie oznaczało. W każdym razie ocieplenia nie założymy teraz zaraz - co planowaliśmy. W pierwszej kolejności trzeba będzie sprawdzić szczelność wykonania, co będzie stosunkowo łatwe, gdy ocieplenia nie będzie, zaś po zakryciu... pies pogrzebany.
Czyli znowu trzymajcie kciuki, żeby do wtorku wyrobili się i żeby jednak jakość była przed tempem.

2 komentarze:

  1. Uciekło mi, albo nie było. Dachówka jaka jest? Betonowa? Podoba mi się. (fifka)

    OdpowiedzUsuń
  2. Było. W temacie 'No to wio...' Nie jest betonowa tylko ceramiczna, co ma swoje 'zady i walety'. Jest lżejsza, ma być trwalsza; za to jest pewnie mniej szczelna, bo mniej trzyma parametry. Wg Łu dach jest położony prosto, wg mnie mógłby być bardziej prosty. Bo to z jednej strony nierówność dachówek, z drugiej dokładność wykonania więźby i ułożenia.
    :)

    OdpowiedzUsuń